[DIY]Protein food – 10.02.2019

Krewetki najczęściej karmię pokarmami bogatymi w białko, więc on najszybciej mi się kończy. Tym razem by zaoszczędzić czas oraz pieniądze związane z zakupem markowych pokarmów, postanowiłem taki pokarm przygotować samemu. 

Bazę mojego pokarmu proteinowego, w głównej mierze stanowią białka pochodzenia zwierzęcego z suszonych skorupiaków oraz trochę białka roślinnego zawartego w spirulinie. Do tego trochę minerałów zawartych w sepii.

Skład:

Suszona krewetka (dry crevettes) 12ml -26%, suszony kiełż (dry gammarus) 12ml -26%, suszona dafnia (dried daphnia) 12ml – 26% , spirulina w proszku (spirulina platensis) 7ml – 16%, sepia w proszku (sepia powder) 2ml – 5%.

Suszona krewetka (dry crevettes)

suszony kiełż (dry gammarus)

suszona dafnia (dried daphnia)

Powyższe skorupiaki mielę w klasycznym młynku do kawy i sproszkowane odmierzam w miarce „sery”. Mieszam, dodaję wody RO  (RO watwer)– 15ml i lepie ciasto. Potem przy użyciu strzykawki tworzę nieduże wałeczki, które przez noc schną na kaloryferze. Wysuszone trafiają do pojemniczka ostatnio używanego pokarmu białkowego, który właśnie mi się skończył. 

Do mielenia skorupiaków używam starego młynka do kawy

Sproszkowane odmierzam w miarce „sery”

Suszona krewetka (dry crevettes) 12ml -26%, suszony kiełż (dry gammarus) 12ml -26%, suszona dafnia (dried daphnia) 12ml – 26% , spirulina w proszku (spirulina platensis) 7ml – 16%, sepia w proszku (sepia powder) 2ml – 5%.

Całość mieszam dodając 15ml wody RO

Lepię na ciasto…

…, z którego strzykawką formuję potem wałeczki.

Wysuszony pokarm na następny dzień

Ten wysoko białkowy pokarm jest również bogaty tłuszcze, minerały i witaminy. Proporcje dobierane na czuja więc, nie wiem czy właściwe ;). W razie czego komentarze i uwagi mile widziane ;).

Zapodany pokarmy od razu wzbudza zainteresowanie krewetek. Zaczyna się on rozpadać w wodzie dopiero po dłuższym czasie.  Na początku myślałem, że to niezbyt dobrze, bo duże mamuśki potrafią same dla siebie przywłaszczyć taki kawałek i gdzieś z nim uciekać, jednak przy sporym kawałku sukcesywnie będzie się rozpuszczał w wodzie dając szanse innym krewetkom. 

Tangerine Tiger – 17.08.2018

Z początkiem sierpnia kolekcja moich krewetek została powiększona o nowe stado tigerów – Tangerine Tiger. Podobno krewetki łatwe w hodowli i nie sprawiające kłopotów. Aklimatyzujące się dobrze na piachu jak i podłożu aktywnym. Między innymi takich krewetek właśnie szukałem, by sprawdzić co się dzieję w zbiorniku na ADZIE. Zbiornik ma prawie pół roku, ale jak do tej pory, każde krewetki, które w nim pływały po 3-4 tygodniach padały. Wiem, że przygotowanie zbiornika na tym podłożu jest zupełnie inne i wymaga odczekania więcej czasu zanim się wpuści robale, jednak mimo iż, proces ten został przeprowadzony poprawnie – poza pięknie rosnącymi roślinami niczego innego się nie doczekałem. Tak więc by nie robić restartu, postanowiłem dać szansę przełamania tego zbiornika twardzielom, jakimi są Tangeriny Tiger. Za wyborem tych krewetek przemawiały też inne atuty. Były tanie, uzupełniały mój „Tigerland Project” o inny rodzaj Tigerów, ale najważniejsze to to, że ich geny będą niezbędne do tworzenia dalszych ciekawych krzyżówek i zabaw z hybrydami TangTai.

Póki co, od jakichś dwóch tygodni te sympatyczne złoto-pomarańczowe tygryski mają się u mnie dobrze i nic nie zapowiada nadciągającej tragedii. Są aktywne. Jest ich 15szt., i miło je obserwować. Jak wspomniałem są na podłożu Ada Amazonia, woda RO, KH0,  GH6-7, PH ok 5,5-6, przewodność ok. 330 us.

 

[RT5] Selekcja czerwonych – 18.07.2018

Trzy dni temu rozpocząłem odławianie czerwonego potomstwa z BT5. Bardzo jestem ciekawy co będzie dalej. Młode osobniki wielkości 0,5-1,0 cm trafiły do osobnego baniaka. Póki co przerzuconych zostało 14 sztuk, jednak to nie koniec, bo widzę, że jeszcze jakieś czerwone osobniki wychodzą z kryjówek. Jak wspomniałem ich rodzice to krewetki, które nabyłem w zimie jako BT5. Krewetki pochodziły z importu i wyglądały jak dzikie Tigery. Młode czerwone mają obecnie ubarwienie odpowiadające RT5. Wygląda na to, że czerwone pasy są już w pełni wybarwione, chociaż przy wodowaniu w nowym akwarium krewetki chwilowo straciły swe czerwone kolory, stając się transparentne. Z ekscytacją czekam na dalszy rozwój sytuacji. Czy zmienią swe barwy? Co będzie w następnym pokoleniu? … i czy się go doczekam?

[BT5] Co było w jajkach niespodziankach? – 31.05.2018

Upłynęły prawie trzy miesiące od wyklucia pierwszego miotu dzikich Tigerów. Zastanawiałem się wtedy co drzemie w ich genach. Teraz wiem, że dużo ciekawego :).

Część krewetek już od przecinków była czerwona. Początkowo myślałem, że to przez pomarańczową kutykule, jednak im krewetki były większe tym czerwone paski stawały się widoczniejsze. Procentowo w miocie czerwonych krewetek jest ok. 30-40%. Pozostałe są czarne jak rodzice. Poniżej kilka fotek, niektórych osobników.

Zastanawia mnie mocno, czy z dzikich Tigerów podobnie jak u Crystali są czarne i czerwone osobniki, jeśli linia nie jest wyczyszczona. Co ciekawe te czerwone Tigery nie wyglądają jak pospolite Red Tigery. Wyglądają jak ich czarni bracia BT 5…tyle, że czerwone. A może to jakieś hybrydy ? Nie wiem. W każdym razie czerwone krewetki trafią do osobnego zbiornika po dawnych OEBT już niedługo, bo obecni dwaj poniżsi lokatorzy na dniach będą wysyłani do nowego właściciela. 

[Trifasciata] Mistrzyni kamuflażu – 15.05.2018

Dzisiejszy wpis tak jak miesiąc temu będzie dotyczył również krewetek Caridina trifasciata. Pisałem wtedy, że poza standardowym wzorem trzech pasów, w naturalnym środowisku występują również krewetki o pełnym ciemnym ubarwieniu. Mile zaskoczył mnie widok pierwszej noszącej samicy, która niespodziewanie zmieniła swe barwy na niebieski kolor. Bardzo jestem ciekawy czy zmiana barwy jest tylko tymczasowa – spowodowana chęcią zlania się z tłem i nierzucania w oczy, czy może trwała. Na razie za tym, że zmiana koloru jest tymczasowa również utwierdza mnie to, że druga niedawno zajajczona samica również zaczęła przybierać ciemne barwy, skrywając się gdzieś w zakamarkach.  Jeśli jednak zmiana koloru okażę się trwała to warto będzie pomyśleć o osobnej selekcji tych osobników. Poniżej kilka fotek pani niebieskiej i na końcu fotka jakie było jej pierwotne ubarwienie (tak jak i pozostałych wszystkich osobników).

Caridina Trifasciata – 12.04.2018

Ponieważ od przeszło dwóch tygodni w moich zbiornikach goszczą nowe krewetki, więc pora nadrobić zaległości wpisowe. 

Caridina Trifasciata (bo o nich mowa) to jeden z 16 gatunków krewetek należących do grupy  Caridina Serrata. W swoim naturalnym środowisku, krewetki te endemicznie występują w nielicznych strumieniach na Hong Kongu, a opisane i sklasyfikowane zostały w roku 2003 roku. Z powodu nieodpowiedniej działalności człowieka  na tych obszarach jak i w skutek tymczasowych wysychań strumieni, gatunek ten został wpisany przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) do Czerwonej księgi gatunków zagrożonych z kategorią VU  – zwierząt narażonych na wyginięcie. Na szczęście moje nowe nabytki trafiły do mnie z akwarium naszego rodzimego hodowcy (to tak na marginesie by rozwiać obawy, czy się czasem sam nie przyczyniam do depopulacji tych robali ;)). 

Jak widać na powyższym zdjęciu Caridine Trifasciata charakteryzują trzy czarne pasy. Pozostałe części ciała są przeważnie przeźroczyste. Gdzieniegdzie widać plamki białego pigmentu, a na karapaksie połyskuje złocisty odcień. W naturalnym środowisku są również spotykane osobniki o ciemnym ubarwieniu całego ciała, jednak te moje są standardowe z trzema pasami. Zasiedliły one u mnie osobny baniaczek dokładnie dnia 27.03.2018, który był zalewany dwa miesiące wcześniej. Krewetki były młode, chociaż już dojrzałe o czym przekonałem się dosyć szybko w postaci zajajczonej samicy. Na razie czekam na dalszy rozwój sytuacji związany z przyrostem stada oraz jego ubarwienia. Z czasem część z nich trafi do wspólnego baniaka z Bee lub Tigerami. Podobno z racji różnic w układzie płciowym, krewetki te w środowisku naturalnym nie krzyżują się gatunkiem cf. Cantonensis. Z drugiej strony odradza się ich trzymanie wspólnie z Bee lub z Tigerami  właśnie po to by uniknąć krzyżówek, więc może jakaś mutacja jest możliwa.

Na koniec standardowo krótkie info o zbiorniku.

Zbiornik: Shrimp Set 30L. Podłoże: Ada Amazonia, Filtracja: Ujet z głowicą Pat Mini, Parametry: 300us, GH6, KH0, PH ok.6, Flora: pistia, mikrozorium, rogatek, Cameroon Moss, Subwassertang, Fissidensy – Thailand, Miroshaki różne Bucephalandry, Bolbitis Baby

 

Red Tiger – The best of photos

The best of photos with Red Tiger

PRL A/S LOW – The best of photos

The best of photos with PRL A/S LOW

 

Orange Eye Blue Tiger – The best of photos

The best of photos with Orange Eye Blue Tiger

 

 

Royal Tiger – the best of photos

The best of photos with Royal Tiger