TGISC2026 – The German International Shrimp Contest to obecnie największe wydarzenie tego typu w Europie. Odbywa się cyklicznie w jeden z kwietniowych weekendów podczas targów Aqua Expo XXL i w tym czasie przyciąga nie tylko pasjonatów krewetek, ale także wszystkich miłośników akwarystyki.
Tegoroczna edycja ponownie odbyła się w Hamm. Dla mnie była to już trzecia wizyta na tym wydarzeniu, na które czekałem z niecierpliwością. Rok temu musiałem odpuścić wyjazd z przyczyn osobistych, więc tym bardziej cieszyłem się z tegorocznej edycji. Zapraszam do relacji z TGISC2026 – zawodów, w których hodowcy z całego świata prezentują swoje najlepsze krewetki.

🚆 Dojazd na TGISC2026 – jak dotrzeć z Dortmundu do Hamm
Poprzednie zawody, na których miałem przyjemność uczestniczyć, odbywały się w Dortmundzie. Rok temu po raz pierwszy przeniesiono je do Hamm i również tegoroczne TGISC2026 odbywało się właśnie w tym niewielkim mieście położonym niedaleko Dortmundu.
Jako że ponownie musiałem „przecierać szlaki” pod względem logistycznym, poniżej zostawiam krótki opis, jak z Dortmundu dotrzeć do Hamm — być może komuś się przyda 😉
Moja podróż rozpoczęła się na lotnisku w Dortmundzie, skąd autobusem Airport Shuttle udałem się na dworzec Holzwickede Bahnhof, z którego odjeżdża pociąg do Hamm. Samo lotnisko nie jest duże, a przystanek autobusowy znajduje się bezpośrednio przy wyjściu — dokładnie drugi po prawej stronie.

Czas przejazdu na dworzec Holzwickede to około 5 minut, a koszt biletu wynosi 3 euro. Autobus Airport Shuttle w weekendy kursuje średnio co pół godziny i jedzie bezpośrednio na dworzec.
Dworcowi Holzwickede Bahnhof nie miałem okazji się dokładniej przyjrzeć, ponieważ mój pociąg czekał już na peronie, na który wchodzi się praktycznie od razu z przystanku autobusowego.

Kupując bilet i sprawdzając rozkład jazdy, korzystałem z aplikacji DB (Deutsche Bahn). Muszę przyznać, że jest ona bardzo intuicyjna i prosta w obsłudze. Do Hamm można dostać się bezpośrednio linią RE7, która kursuje co około pół godziny, lub innymi liniami z przesiadką. Koszt przejazdu bezpośredniego to 9,50 euro.
Z takiej właśnie opcji skorzystałem, ponieważ pociąg stał już na peronie i czekał do odjazdu. Przyznam, że miałem pewne obawy przed podróżą koleją, bo wcześniej słyszałem sporo nieprzychylnych opinii o punktualności Deutsche Bahn. Jak się jednak okazało — zupełnie niepotrzebnie. Zarówno podróż do Hamm, jak i powrót na lotnisko przebiegły bez żadnych problemów i zgodnie z rozkładem jazdy.
Przejazd pociągiem RE7 z Holzwickede Bahnhof trwa około 18 minut, a wysiada się na trzecim przystanku — Hamm (Westf) Hbf.
Tego sobotniego poranka dworzec świecił pustkami, a sam budynek o czerwonej elewacji sprawiał bardzo przyjemne wrażenie. Oprócz niego moją uwagę przyciągnęła głośna muzyka lecąca chyba z magnetofonu, przy którym siedziało kilka osób. Był to stary niemiecki punk. Dźwięki rozchodziły się po całym placu przed dworcem i potęgowały klimat tej chwili, wprawiając mnie w coraz lepszy nastrój.

ChatGPT podpowiadał, że na miejsce targów mogę dojechać w około 10 minut autobusem, z dworca autobusowego znajdującego się tuż obok dworca kolejowego. Mając jednak godzinę do otwarcia, postanowiłem wybrać się pieszo i przy okazji zobaczyć kawałek miasta.


Ulice o tej porze były praktycznie puste, pogoda dopisywała, a spacer bez pośpiechu był naprawdę przyjemny. Do celu miałem około 3 km i po mniej więcej 30 minutach byłem już prawie na miejscu.
Zbliżając się do celu, wypatrywałem dużych, przemysłowych hal — tak właśnie wyobrażałem sobie miejsce o nazwie Zentralhallen Hamm. Gdyby nie tłum ludzi stojących przed niskim, niebieskim budynkiem z charakterystycznym dachem pokrytym czerwoną dachówką, prawdopodobnie przeszedłbym dalej.
Jak się okazało, było to główne wejście na targi Aqua Expo XXL. Do otwarcia pozostawało jeszcze kilkanaście minut, a moja ekscytacja przed rozpoczęciem TGISC2026 sięgała już zenitu 😊
🦐 Pierwsze kroki na TGISC2026 i plan działania
Punktualnie o godzinie 10:00 otwarto wejście. Nie znając jeszcze dokładnego rozkładu stoisk, wraz z tłumem ludzi wszedłem do środka, intuicyjnie kierując się w stronę krewetkariów TGISC2026.
Mój plan był prosty — chciałem przyjrzeć się każdemu zbiornikowi i znajdującym się w nim krewetkom, zaczynając od pierwszej grupy, czyli krewetek Neocaridina, dla których przewidziano trzy osobne kategorie. Dodatkowo planowałem sfotografować wszystkie krewetki z podium.
Łącznie przygotowano około 200 zbiorników, podzielonych na 19 osobno ocenianych grup. Moje Tigery, które również w tym roku zgłosiłem do konkursu, przypisane były do grupy 9. Mimo to nie skierowałem się od razu do nich — zależało mi na dokumentowaniu wszystkiego od początku, czyli od grupy 1, aby później uniknąć problemów z segregacją zdjęć.

Na wstępie, zanim przejdę do prezentacji zdjęć, chciałbym zaznaczyć, że ich jakość odbiega od tej, którą jestem w stanie uzyskać w domowych warunkach, przy użyciu lampy błyskowej i statywu.
Nie tylko brak odpowiedniego sprzętu utrudniał wykonanie dobrych ujęć. Również sama lokalizacja ekspozycji TGISC2026 nie sprzyjała fotografowaniu z ręki. Ciasne przejścia pomiędzy stanowiskami sprawiały, że chcąc zatrzymać się na dłużej przy jednym zbiorniku, trzeba było liczyć się z ciągłym ruchem i napierającym tłumem ludzi przemieszczających się w obu kierunkach 😊
Dlatego proszę o wyrozumiałość i potraktowanie poniższych zdjęć bardziej jako dokumentacji z wydarzenia, niż perfekcyjnej fotografii 😉
🏆 Wyniki TGISC2026 – przegląd grup i zwycięzców
🔹 Grupa 1 – Neocaridina Davidi „Surface Colors”






🔹 Grupa 2 – Neocaridina Davidi „Body Colors”






Jak widać w obu grupach przodowały krewetki, które wyszły spod ręki Philippa Baumana. Jest on znany nie tylko z hodowli przepięknych krewetek Neocaridina, ale również jako producent pokarmów GARNELEN4YOU.
Szerzej o nim oraz o wartościach odżywczych tych pokarmów można przeczytać w tym wpisie.
🔹 Grupa 3 – Neocaridina Davidi „Rilli All Colors”






🔹 Grupa 4 – Super Crystal Red






🔹 Grupa 5 – Super Crystal Black




🔹 Grupa 6 – Red Bee (all grades)






W tej grupie bank rozbił niemiecki hodowca Werner Batz — jego krewetki zajęły wszystkie trzy pierwsze miejsca!
🔹 Grupa 7 – Black Bee (all grades)






🔹 Grupa 8 – Tiger Variants (full color)






W tej grupie swoje krewetki wystawił polski hodowca Tomek Urbankiewicz. Mam dużą słabość do niebieskich krewetek, a jego Royale dosłownie „raziły” błękitem po oczach. Jak dla mnie były to najładniejsze krewetki w tej grupie.
🔹 Grupa 9 – Tiger Variants (striped / dots)
Moja grupa — i ta sama linia krewetek, którą wysyłałem na zawody w 2024 roku. Wtedy niestety nie zostały ocenione, ponieważ dotarły zbyt późno przez opóźnienia kuriera. Tym razem wszystko poszło zgodnie z planem.
Kiedy zobaczyłem przy nich żółtą tabliczkę z numerem 1, dosłownie oniemiałem. Szok, niedowierzanie i ogromna radość w jednym 😊
Jak się później okazało, rywalizacja w tej grupie była bardzo wyrównana.






🔹 Grupa 10 – Pinto Red + Black






🔹 Grupa 11 – Red „Shadow Bee”






🔹 Grupa 12 – Black „Shadow Bee”






🔹 Grupa 13 – Caridina sp. (Blue / Red Bolt, Steel, Snow White)






🔹 Grupa 14 – Fishbone + Galaxy Variants








🔹 Grupa 15 – Boa






🔹 Grupa 16 – Fancy Red + Black
Nie wiem, jak to się stało, ale w tej grupie nie zrobiłem żadnego zdjęcia. Na szczęście mam nagrany filmik 😉
🔹 Grupa 17 – Caridina sp. (Orange Eye / Silver Eye, Yellow King Kong, Red Devil, Shadow OE)







🔹 Grupa 18 – Caridina sp. Metallic






🔹 Grupa 19 – Caridina sp. Crossbreeding Focus / Innovation


Ta krewetka zdobyła również nagrodę najlepszej krewetki konkursu.




🤝 Spotkania i ludzie – druga strona TGISC2026
Tak w skrócie prezentowały się krewetki, jednak TGISC2026 to nie tylko możliwość oglądania przepięknych okazów, ale również świetna okazja do poznania innych hodowców i pasjonatów.
Nie inaczej było i tym razem. To wydarzenie przyciągnęło rzeszę znanych hodowców z Europy i Azji. Dla mnie ogromnym zaszczytem była możliwość ponownego spotkania lub poznania osobiście niektórych z nich — m.in. Alexa Bruncka, Philippa Baumana, Tima wraz z całą rodziną ze Shrimp Cove, Bene Taya, Victora Foo i wielu innych… Uścisnąć dłoń, zamienić kilka słów, zrobić pamiątkowe zdjęcie — te chwilę będę pamiętał na długo.



W szczególności chciałbym podziękować Kamilowi Kornobisowi. Jego pomoc była nieoceniona. Po raz kolejny dzięki niemu moje krewetki bezpiecznie wróciły do Polski, a dodatkowo wylicytował na aukcji w moim imieniu upatrzone krewetki, kiedy ja byłem już w drodze na lotnisko.
Tym razem były to Super Red Tigery Marco Manna, które zajęły 3. miejsce w mojej grupie😊.Oprócz nich moją hodowlę wzbogacą również krewetki samego Kamila — BT0 (zwycięzcy grupy 8 z poprzedniej edycji TGISC) oraz tegoroczni srebrni medaliści TGISC2026 z grupy 18 – Nanashi Metallic.

Ponadto fajnie było móc poznać się i porozmawiać z człowiekiem, który dysponuje największą wiedzą oraz doświadczeniem (nie tylko w Polsce) odnośnie krewetek — Michałem Paczkowskim.
Zaskoczeniem było także spotkanie z Chrisem Lukhaupem, który — jak się okazało — grywał koncerty z moim ulubionym zespołem Type O Negative …. Choć oczywiście znany jest przede wszystkim jako światowej klasy fotograf. Dla mnie jego postać to swego rodzaju mentor w akwarystycznej fotografii, a plakaty jego autorstwa zdobią ściany nie tylko w mojej hodowli, ale i w całym mieszkaniu. 😉.

18–19.04.2026 to były intensywne dwa dni na TGISC2026. Ten weekend na długo pozostanie w mojej pamięci. Nie liczyłem nawet na miejsce na podium — sama obecność na zawodach była dla mnie czymś wyjątkowym. Tym bardziej cieszy sukces, który osiągnąłem ze swoimi Tigerami. Utwierdził mnie on w przekonaniu, że warto podążać drogą, którą się lubi i którą się wybrało.

TGISC2026 już za mną. Do zobaczenia na kolejnej edycji 😉



